sobota, 27 grudnia 2014

Jedna z najmłodszych włosomaniaczek - Zuzia

Zuzia jest moją siostrą, ma 8 lat i jest powodem moich zazdrości! I to nie bez powodu, bo natura obdarzyła ją długimi, blond włosami, które są bardzo podatne na ułożenia i po zakręceniu ich po myciu na palec można wyczarować luźne loki.


Nałożyłam na jej włosy olej kokosowy w ilości takiej, jak widać na zdjęciach, czyli tylko trochę, ponieważ nie wiedziałam jak jej włosy na niego zareagują a nie chciałam jej dodatkowo męczyć zmywaniem go w razie problemów. Po zemulgowaniu go pierwszą "gorszą" odżywką, umyłyśmy włosy babydreamem i nałożyłyśmy na 15 minut maskę Kallos Algae z 5 kroplami hydrolizowanej keratyny i 4 kroplami oleju z kiełków pszenicy. Problemów ze zmyciem olejów nie było, aczkolwiek włosy bardzo długo schły i musiałyśmy użyć suszarki.

Efekt na włosach jeszcze trochę wilgotnych:

Ps. obiecuję, że będę jej pilnować i nie pozwolę jej na bunt gimnazjalny związany z pofarbowaniem/ścięciem/cieniowaniem/prostowaniem włosów!

7 komentarzy:

  1. Pilnuj jej pilnuj, nie może stracić takich pięknych włosów! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Haha. Od razu mi się przypomiało jak zaczęłam swojej 8 letniej sisi regulować brwi:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Cześć! Nominowałam Cię do tagu Liebster Blog Award i mam nadzieję, że weźmiesz w nim udział ;)
    http://mlodabloguje.blogspot.com/2014/12/liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Zuzia ma piękne i gęste włosy! Pilnuj, oj pilnuj :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj tak zdecydowanie pilnuj jej bo ma teraz piękne te włosy! :-)

    OdpowiedzUsuń